Wernisaż – Iga Święcicka „GRAMATYKA GEOMETRII”

W sobotę, 12 listopada 2022 r., o godz. 17.00 serdecznie zapraszamy Państwa do Nowego Domu Sztuki na otwarcie wystawy Igi Święcickiej zatytułowanej „Gramatyka Geometrii” .

„GRAMATYKA GEOMETRII”

„jak obraz jest poezja: ów, gdy staniesz bliżej,
bardziej ci się podoba, inny z oddalenia;
ten półmrok lubi, tamten potrzebuje światła,
bo docinków krytyka nie musi się lękać;
ten raz zachwyci, ów i za dziesiątym razem”

Horacy, Ars poetica

Ut pictura poesis – ta starożytna koncepcja sztuk, słowa i obrazu jako tożsamych w sposobie przedstawiania świata była przez wieki wielokrotnie analizowana przez teoretyków. W dobie renesansu zaowocowała paragone – słynnym sporem o współzawodnictwo sztuk, który Michał Anioł ostatecznie skwitował stwierdzeniem, iż należy go poniechać ponieważ dociekanie, która ze sztuk lepiej oddaje rzeczywistość jest bezsensowne i trwa o wiele dłużej niż sam akt twórczy.
Malarstwo Igi Święcickiej jest ciekawą kontynuacją tej starożytnej myśli, która tak rozpaliła umysły renesansowych mistrzów. Jest wizualizacją relacji SŁOWO-OBRAZ. Słowo szczególne, bo często jest to abstrakcyjne pojęcie, trudne do opisania. A cóż dopiero mówić czy nawet myśleć o jego zobrazowaniu! Bo jak namalować bliskość, tożsamość, nadzieję czy miłość? Pojęcia tak pojemne i dla każdego niosące inne treści, malarsko przedstawić można jedynie w abstrakcyjnej, geometrycznej formie, która koncentrując myśl obserwatora na punkcie, linii, figurze uspokaja jego zmysły prowadząc ku kontemplacji istoty znaczeń.
Iga Święcicka poszukując idealnej formy, która skupi i przedstawi ważne pojęcia, istotne słowa obok koła znajduje reuleaux – ów zaoblony trójkąt powstały z przecięcia trzech okręgów. Ta niezwykła, geometryczna figura zawierająca w sobie różne kształty jest z jednej strony doskonałym obrazem pełni, z drugiej zaś „wirująca” przed naszymi oczami, wydaje się być niestabilną. Łączy więc w sobie owe przeciwieństwa, które charakteryzują definicje abstrakcyjnych pojęć.
Malarska geometria, obrazowa gramatyka Igi Święcickiej jest budowana a raczej wydobywana z głębi wewnętrznych doznań, doświadczeń, przemyśleń poprzez kolor i światło, które tworzą na płótnie materialny, zewnętrzy rysunek. Wysmakowaną formę, przyjemną w odbiorze, niby prostą, niby banalną, zwykłe: trójkąt, koło czy kwadrat jakich już wiele namalowano. Lecz gdy podejdzie się bliżej, gdy się w niego zapatrzy można się w nim zgubić albo… w jego głębi odnaleźć. To właśnie paradoks prostej formy, w której starożytni widzieli zasadę świata a Iga Święcicka doskonale przekłada na język swojej konceptualnej sztuki.
Po co więc mówić o malarstwie skoro ono „mówi” samo za siebie?                                   

Prof. ucz. dr hab.  Małgorzata Wrześniak

Iga Święcicka urodzona w 1967 roku w Lubaniu. Malarka, doktor sztuki. Ukończyła studia w Instytucie Sztuk Pięknych na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. W 2009 roku uzyskała dyplom z malarstwa w pracowni prof. Urszuli Ślusarczyk oraz prof. Ewy Pełki. Autorka pojęcia Forma Wewnętrzna oraz Forma Aktywna. Przewód doktorski realizowała pod kierunkiem prof. Ryszarda Ługowskiego w 2019 roku. Prowadzi działalność artystyczną, wystawienniczą i kuratorską. Mieszka i tworzy w Warszawie. Współpracowała z Fundacją Pionowy Wymiar Kultury oraz UMK w Toruniu. Brała udział w konferencjach i panelach dyskusyjnych, m.in. w Międzynarodowej Konferencji „Homo Spiritualis XX, XXI w.” – Collegium Maius UMK Toruń. Autorka ponad 50 wystaw indywidualnych oraz zbiorowych w kraju i za granicą, m.in. we Francji, Włoszech, Argentynie, Kanadzie, USA, Ukrainie. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Artystka wpisuje się w nurt sztuki konceptualnej, buduje własne koncepcje teoretyczne i założenia ideowe. Jej strategia twórcza zakłada, że sztuka wynika z potrzeby wewnętrznej. Obrazy Igi Święcickiej są malarskim haiku, zwięzłym językiem informacji. Nie są wizją symbolu a raczej synonimami słów i pojęć. Punktem wyjścia jest kanon i rama, czyli najprostsze figury geometryczne. Autorka buduje przestrzeń w głąb, nazywając ją Formą Wewnętrzną, zaś pojęcie Forma Aktywna to dzieło, którego prymat zawarty jest w procesie. Malarstwo traktuje jak ekspresję poznania. Szukając tej właściwej formy, posługuje się własnym alfabetem kształtu i barwy, wyraża treści wypowiedziane wcześniej prozą. O swojej twórczości mówi: „recepturą dla mojej sztuki jest tradycja, klasyka formy, a przyprawą emocja”.