O festiwalu …

  To już dziesięć lat……

 

W Radziejowicach czas płynie szybko, ale szczęśliwie zostawia w pamięci trwałe ślady przeżyć artystycznych, wzruszeń będących udziałem olbrzymiej rzeszy słuchaczy jak i artystów gotowych zawsze dzielić się swym talentem w tym szczególnym dla sztuki miejscu, jakim od lat jest radziejowicki pałac, otaczający go park, kameralny Nowy Dom Sztuki czy wreszcie imponujący Namiot Festiwalowy.

Przed laty nieoceniony i bezprzykładnie skromny dyrektor Bogumił Mrówczyński wraz z oddanym sztuce zespołem tymi słowy zapowiadał inaugurację pierwszego Festiwalu imienia Jerzego Waldorffa:

Przez z górą dziesięć lat w Pałacu w Radziejowicach odbywały się Radziejowickie Spotkania ze Sztuką, zapoczątkowane przez Jerzego Waldorffa. Ponad sto dwadzieścia wieczorów, najwyższy poziom artystyczny, znakomici artyści goszczący na tutejszej estradzie – to stanowiło o sile tego wydarzenia. Wszystko jednak ulega zmianie, idzie z duchem czasu, ewoluuje, tak też stało się z radziejowickim Festiwalem.

Mamy zaszczyt zaprosić Państwa na I Letni Festiwal imienia Jerzego Waldorffa, który, w co głęboko wierzymy, spełni wszystkie Państwa oczekiwania i nie zawiedzie pokładanych w nim nadziei.

Przez minione, ale jak często przywoływane z pamięci dziewięć „waldorffowych” festiwali Radziejowice gościły orkiestry symfoniczne od młodzieńczej „Sinfonii Juventus” po cenioną w świecie i zasłużoną „Sinfonię Varsovia”. Za pulpitem stawali: przyjaciel Radziejowic Tadeusz Strugała, Jerzy Maksymiuk, Gabriel Chmura, Marzena Diakun, Monika Wolińska, Tadeusz Wojciechowski, Jacek Rogala. Nie sposób wymienić wszystkich artystów i tych rozpoczynających karierę i tych, którzy odnieśli już sukces międzynarodowy. Szczególny wpływ na kształt kolejnych edycji festiwalu ma, od jego początku, Janusz Olejniczak, którego, interpretacje utworów Fryderyka Chopina (choć nie tylko) szczególnie poruszały słuchaczy.

O dotychczasowych edycjach festiwalu łączącego – zgodnie z wolą Patrona – słowo, obraz i dźwięk niech świadczą takie nazwiska jak, Stanisława Celińska, Joanna Szczepkowska, Ewa Wiśniewska, Zofia Kucówna, Andrzej Seweryn, Jerzy Trela, Jarosław Gajewski czy niezapomniany Wojciech Siemion. Józef Wilkoń połączył swój artystyczny los z Radziejowicami instalując tu swą zachwycającą Arkę, portrety rzeźbiarskie dłuta Maksymiliana Biskupskiego zdobią parkowe aleje przypominając wielkich poczynając od dobroczyńcy polskiej kultury Edwarda Krasińskiego. Jak w wielkich salach filharmonicznych tak i podczas radziejowickich koncertów swe poczesne miejsce ma jazz . Pamiętamy Jana Ptaszyna Wróblewskiego, Hannę Banaszak, Leszka Możdżera, Andrzeja Jagodzińskiego czy Krzysztofa Herdzina. Pamiętamy brawurowy wieczór „Gdzie pianistów dziesięciu” spektakle teatralne „Drzewo” i „Emigranci” poezję Mickiewicza, Słowackiego i Kochanowskiego. Brzmią nam jeszcze dźwięki złożone przez geniuszy: Mozarta, Chopina, Beethovena i tych na nowo odkrywanych jak Feliks Janiewicz, o którego szczególnie dba skrzypaczka Paulina Sokołowska od kilku już lat autorka tekstów programowych festiwalu.

Już nie tylko w Warszawie, Grodzisku, Milanówku czy Żyrardowie, ale w całej Polsce a i nierzadko za granicą słychać pozdrowienie „do zobaczenia latem w Radziejowicach”

I tak w szczególny sposób spełnia się marzenie Patrona festiwalu: by to z Radziejowic promieniowała kultura najwyższego lotu by stąd ruszali w świat młodzi artyści wspierani przez talenty uznanych mistrzów, a to wszystko przy udziale nie kilkusetosobowej, ale tysięcznej widowni.

Dziś bez wahania można stwierdzić, że wielka praca inicjatora pierwszych spotkań Jerzego Waldorffa z publicznością, a po latach festiwalu Jego imienia, przyjaciela artystów, Bogumiła Mrówczyńskiego i jego zespołu nie tylko „nie zawiodła nadziei”, ale „spełniła” i oby nadal spełniała oczekiwania coraz większej i wiernej publiczności.

 

Jerzy Kisielewski

O festiwalu …

…stąd powinien emanować kult sztuki, dźwięku, słowa, malarstwa na całą okolicę.

                                                                                          Jerzy Waldorff

 

Motto patrona Letnich Festiwali przytaczane było już po wielekroć i po wielekroć winno być w przyszłości przywoływane i pamiętane. Określa ono powinności wszystkich, którzy swą pracą służą Muzom. Artyści, organizatorzy występów, promotorzy kultury muszą służyć temu, aby sztuka, ta sztuka stająca się w obecności odbiorców, sztuka żywa w postaci koncertów, recitali, spektakli zataczała jak najszersze kręgi. Media elektroniczne przekazują obraz, dźwięk, są nośnikiem wiedzy, wspaniałym kompendium kultury. Korzystanie z nich należy do kanonu kulturalnego Polaka w każdym wieku. Już nie tylko młode pokolenia potrafią z nich korzystać. Jednakże trzeba pamiętać, że zawsze w tym świecie pomiędzy twórcą a odbiorcą staje pośrednik.

         Radziejowice ze swoimi wnętrzami, z ponad dwustuletnią tradycją spotkań artystów są miejscem szczególnym. Tu w oddali od wielkomiejskiego zgiełku, w dawnej, bogatej w historyczne konotacje rezydencji magnackiej, w środku mazowieckiego, melancholijnego pejzażu spotykają się cienie przeszłości i sztuka współczesna z całym swym dynamizmem, emocjami. Kompozycja muzyczna, pieśń, wiersz, napisane przed laty, a grane i śpiewane dziś, wobec dzisiejszych odbiorców stają się właśnie sztuką współczesną, żywą, niezależnie od czasu swego powstania. Publiczność uczestniczy w tym magicznym momencie, w którym współczesny artysta nadając nowy kształt, nowe brzmienie dawnym dziełom czyni je współczesnymi wobec współobecnych odbiorców. Te dwa bieguny – przeszłość i najdosłowniej uchwycona chwila teraźniejszości – naturalnie eksponowane poprzez przeszłość i dzisiejszość Radziejowic tworzą miejsce, w którym od lat ukształtowała się jakże liczna grupa bywalców, do których dołączają coraz to nowi, urzeczeni niezwykłością chwili, głębią przeżycia. Z początku wystarczała sala koncertowa w pałacu, pobliski kościół, potem przybyła sala w Nowym Domu Sztuki. Dziś namiot festiwalowy już nie tylko wypełnia się po brzegi, ale i okoliczna przestrzeń parku staje się naturalnym audytorium podczas czerwcowych i lipcowych wieczorów.

         Radziejowicki festiwal znosi bariery pomiędzy wykonawcami a publicznością, które ze swej istoty powstają podczas koncertu w sali filharmonii czy spektaklu w teatrze. Tutaj sztuka zarówno emanuje swoim kunsztem, jak i działa swoją bliskością. Maestria wykonawców staje się nieodległa. Nieuchwytna gdzie indziej tu zdaje się być obecna nieomal na wyciągnięcie ręki.

         IX Letni Festiwal będzie spotkaniem artystów wielu pokoleń, od mistrzów, poprzez artystów, którzy ku mistrzostwu zmierzają i po tych, którzy na tej drodze postawili dopiero pierwsze kroki, ale są to kroki, które pozwalają wierzyć, że zawiodą ich ku wyżynom artystycznym.

W polskim życiu muzycznym mamy kilka konkursów, którym patronują nazwiska wielkich polskich artystów. Posiadają one szczególną rangę, spotykają się na nich młodzi wykonawcy z całego świata, dla których nagroda, tytuł laureata staje się przepustką, pierwszym znaczącym etapem w karierze. Wymienić tu należy Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina, Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego, Międzynarodowy Konkurs Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga, Międzynarodowy Konkurs Wiolonczelowy im. Witolda Lutosławskiego oraz Międzynarodowy Konkurs Wokalny im. Stanisława Moniuszki. W tym roku w podczas IX Letniego Festiwalu wystąpią laureaci wszystkich wspomnianych konkursów, laureaci z lat ostatnich, z roku ubiegłego, ale także ci, którzy sukcesy święcili jeszcze w II połowie XX wieku.  Spotkacie ich podczas radziejowickich wieczorów. Różne generacje, różne momenty kariery, a wszystkich łączą wyniesione z tych najważniejszych polskich konkursów muzycznych nagrody. Za pulpitem dyrygenckim staną Marzena Diakun i Massimiliano Caldi. Obok Yulianny Avdeejewej, która wystąpi z recitalem do fortepianów zasiądą Piotr Paleczny, Janusz Olejniczak by wraz z Alicją Paletą-Bugaj i Elżbietą Karaś-Krasztel wykonać koncert na cztery fortepiany Bacha. Veriko Tchumburidze i Marcin Zdunik to laureaci i zwycięzcy konkursów skrzypcowego i wiolonczelowego. A obok laureatów konkursu moniuszkowskiego Urszuli Kryger i Tomasza Krzysicy wśród wokalistów usłyszymy także wybitne głosy nagradzane na innych międzynarodowych konkursach Iwonę Sobotkę, Joannę Woś, czy Wojciecha Gierlacha.

         Wśród pozycji repertuarowych festiwalu można będzie odnaleźć to wszystko, co cechuje już od lat Letni Festiwal im. Jerzego Waldorffa, a więc odkrycia repertuarowe, dzieła mistrzów, te znane i te do których rzadko sięgają współcześni artyści. Nie zabraknie dzieł takich mistrzów jak Jan Sebastian Bach, którego cztery koncerty fortepianowe wypełnią jeden z wieczorów. Rossini tym razem będzie obecny poprzez Małą Mszę Uroczystą z udziałem chóru, czworga wokalistów i dwójki pianistów. Będzie można usłyszeć rzadziej wykonywaną IV Symfonie B-dur Ludwiga van Beethovena, zabrzmi również Koncert skrzypcowy e-moll Feliksa Mendelsohna. Nie zabraknie utworów fortepianowych kompozytorów darzących siebie wzajemnym szacunkiem i przyjaźnią Franza Liszta i zawsze obecnego w Radziejowicach Fryderyka Chopina. Ważną część repertuaru będą stanowić kompozycje innych polskich artystów. Szczególnej uwadze polecamy utwory nieczęsto goszczące na estradach koncertowych, czy też prawykonania.  Po raz pierwszy zabrzmi II Koncert fortepianowy Raula Koczalskiego kompozytora powoli przywracanemu polskiemu życiu muzycznemu, usłyszymy też II koncert skrzypcowy Feliksa Janiewicza, twórcy z przełomu XVIII i XIX wieku. Joanna Woś w programie swojego recitalu zawarła m. in. pieśni Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego, którego Msza F-dur tak pięknie zabrzmiała w Radziejowicach w ubiegłym roku.  Trudno zwrócić uwagę na wszystkie pozycje, ale tym, którzy szukają repertuaru dobrze znanego zwracamy uwagę na uwertury operowe Stanisława Moniuszki, II koncert skrzypcowy Wieniawskiego, Koncert fortepianowy a-moll Ignacego Paderewskiego, czy wreszcie zawsze chętnie słuchany Step Zygmunta Noskowskiego.

Nie zabraknie propozycji zawieszonych pomiędzy muzyką a teatrem. Mistrzostwo wokalne Stanisławy Celińskiej będziemy mogli podziwiać i usłyszeć podczas jej koncertu, na który złożą się utwory z albumu Atramentowa. Zaś w noc świętojańską zapraszamy właśnie na Pieśń świętojańską o Sobótce.  Strofy Jana Kochanowskiego usłyszymy w wykonaniu gwiazd teatru Grażyny Barszczewskiej, Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej, Sławomiry Łozińskiej i Ewy Wiśniewskiej.

Przez cały czas trwania festiwalu podziwiać będzie można prace plastyczne Józefa Wilkonia nawiązujące do tematów muzycznych. A przestrzeń parku wypełnią rzeźby w drewnie, dzieła artysty, w których nawiązuje przede wszystkim do postaci zwierząt.  Natomiast Janusz Marynowski, dyrektor Orkiestry Sinfonia Varsovia, przedstawi sportretowanych na fotografiach światowej sławy artystów ściśle związanych z warszawską orkiestrą, nieżyjącego już Yehudi Menuhina i Krzysztofa Pendereckiego.

Gospodarzem festiwalowych wieczorów będzie jak zawsze olśniewający erudycją i bogactwem anegdot ze świata sztuki, często z własnym udziałem, Jerzy Kisielewski, a gość specjalny festiwalu profesor Jerzy Bralczyk zaprezentuje swoje ulubione wiersze w interpretacji Ewy Wiśniewskiej.

Zapraszając na IX Letni Festiwal Muzyczny mamy przekonanie, iż jego echo zgodnie przesłaniem Jerzego Waldorffa rozejdzie się po okolicy, a zapewne zawdzięczając to naszym wykonawcom rozejdzie się jeszcze szerzej i szerzej….

 

Zenon Butkiewicz

O festiwalu

Letni FestiwalVII Letni Festiwal im. J. Waldorffa im. Jerzego Waldorffa jest kontynuatorem Radziejowickich Spotkań ze Sztuką zainicjowanych w 1997 roku przez patrona Festiwalu, których ideą była promocja młodych artystów pod egidą Domu Pracy Twórczej. Pomysł przeobrażenia tamtego wydarzenia w letni festiwal zrodził się w 2008 roku w ścisłej współpracy z Orkiestrą Sinfonia Iuventus, skupiającą najlepszych absolwentów szkół muzycznych w kraju. Orkiestra jest głównym partnerem i współorganizatorem Festiwalu.
W tym roku przypada siódma już edycja imprezy o wysokiej międzynarodowej randze artystycznej. Przez osiem lipcowych wieczorów Radziejowice były centrum wymiany doświadczeń międzypokoleniowych między młodymi, a doświadczonymi artystami. Tym samym scena Nowego Domu Sztuki jest miejscem, dzięki któremu utalentowani muzycy, na początku swojej drogi artystycznej, pozwalają poznać się szerszej widowni. Pałac w Radziejowicach systematycznie roztacza nad nimi opiekę. Często słyszymy o nich później, kiedy występują w najsławniejszych, międzynarodowych salach koncertowych. Tegoroczna edycja Festiwalu odbywa się kilka miesięcy przed XVII Międzynarodowym Konkursem Chopinowskim. Zdecydowaliśmy się tym samym zaprosić dwóch uczestników Konkursu do wystąpienia podczas Festiwalu: Łukasza Krupińskiego oraz Andrzeja Wiercińskiego, którzy zademonstrują swój talent bez atmosfery konkursowej rywalizacji, za to z przychylnością naszych słuchaczy, czyli Państwa. Wierzymy, że estrada radziejowickiego Pałacu będzie krokiem ku finałowi Konkursu i międzynarodowej karierze. Podczas dwóch wieczorów wystąpił wybitny pianista i zarazem członek jury konkursu chopinowskiego, Janusz Olejniczak. Na Jego zaproszenie zagrał również trzynastoleni Aleksander Doronin, który pomimo młodego wieku swoim talentem zadziwia już świat muzyczny.
Jesteśmy przekonani, że każdy wieczór Festiwalu dostarczył Państwu niezwykłych wrażeń. Tegoroczny program obfitował w znakomite nazwiska wykonawców. Wystąpił zespół Multi Trio, którego gwiazdą jest wielka dama polskiej pianistyki Ewa Pobłocka wraz z dwiema, odnoszącymi coraz większe sukcesy, córkami: Ewą oraz Marią Leszczyńskimi. Zaproszenie do udziału w Festiwalu przyjęła również Kaliningradzka Orkiestra Kameralna, której towarzyszyli wybitni polscy soliści: Marcin Zdunik oraz Paulina Sokołowska. Oprócz popularnych kompozycji Haydna i Mozarta wykonane zostały dwa niezwykłe dzieła Feliksa Janiewicza, mało znanego polskiego kompozytora z epoki klasycyzmu. Podczas koncertu kompozytorskiego Zygmunta Koniecznego usłyszeliśmy Agatę Zubel, Andrzeja Bauera, Janusza Olejniczaka oraz Cezarego Duchnowskiego.
Wydarzeniem festiwalu było wykonanie „Misa a Buenos Aires” Martina Palmeriego przez Orkiestrę Sinfonia Iuventus oraz Chór imienia Władysława Skoraczewskiego. Wieczór uświetniła obecność argentyńskiego kompozytora.
Kontynuując tradycję Spotkań ze Sztuką Festiwal im. Jerzego Waldorffa jest wydarzeniem interdyscyplinarnym, łączącym różne dziedziny sztuki. W tym roku mieliśmy zaszczyt zaprosić spektakl „Emigranci” Sławomira Mrożka miesiąc po premierze na deskach Teatru Polskiego w Warszawie. Festiwal ubarwiła wystawa obrazów Franciszka Maśluszczaka.
Z roku na rok program Festiwalu rozrasta się i staje się coraz bardziej popularny. Dziękujemy za dotychczasowe liczne uczestnictwo w proponowanych przez nas wydarzeniach. Daje nam to wiarę w sens tego, co robimy i wyzwala kreatywną energię, która skłania do coraz głębszych poszukiwań w obszarze sztuki.