Głowa Adama Mickiewicza (1835)

autor: Pierre-Jean David d’Angers (1788, Angers – 1856, Paryż)

brąz, odlew współczesny według wersji z 1835

sygnatura z dedykacją z tyłu na plecach: A SON AMI | . ADAM MICKIEWICZ .| P. J. DAVID D’ANGERS | 1835

własność Domu Pracy Twórczej w Radziejowicach, nr inw. 517/OT-14/2018

zakup odlewu z Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku (2018)


Prezentowany w Radziejowicach idealizowany wizerunek Adama Mickiewicza (1798-1855) – największego polskiego poety romantycznego uznanego za pierwszego z „trójcy wieszczów”, duchowych przewodników narodu, których poetycka sztuka miała stanowić enklawę utraconej wolności – jest współczesnym odlewem wykonanym na podstawie bardzo znanego, istniejącego w wielu egzemplarzach i powtarzanego w różnych materiałach z odmiennymi datami przy sygnaturze popiersia dłuta Davida d’Angers wykonanego z białego marmuru. Poeta i rzeźbiarz spotkali się w Weimarze w 1829 roku podczas odwiedzin, jakie składali osiemdziesięcioletniemu Goethemu i to wówczas David sportretował polskiego poetę w profilowym medalionie i w marmurowym popiersiu.

Rzeźba ta ujęta została w tzw. krótkim popiersiu, często stosowanym we wszystkich epokach, z głową na wprost (en face) osadzoną na krótkiej szyi, z zaznaczonym fragmentem torsu z obojczykami. Przedstawia ona uszlachetnioną głowę o wysoko sklepionym czole, zwieńczoną wycyzelowaną, gęstą czupryną o starannie ułożonych włosach. W uduchowionej, szczupłej twarzy, okolonej krótkim zarostem, uwagę zwracają precyzyjnie wymodelowane kości policzkowe, szeroko otwarte oczy, wydatny nos, niewielkie usta ściągnięte grymasem i lekko cofnięty podbródek. Gładki, miękki modelunek ożywiają bruzdy na czole i koło nosa.

Warto uzupełnić, że wykonany w Weimarze profilowy medalion z podobizną Mickiewicza posłużył z kolei polskiemu uczniowi Davida – Antoniemu Oleszczyńskiemu za kanwę sztychu, który ozdobił pierwsze wydanie Pana Tadeusza z 1834 r. oraz drugie wydanie Dziadów części III z 1833 r.

Tekst: Elżbieta Charazińska,

Redakcja: Beata Fiugajska

Foto: Piotr Ligier