DRZEWO WIESŁAWA MYSLIWSKIEGO W RADZIEJOWICACH

 

Na radziejowickiej scenie plenerowej - tym razem usytuowanej za Bramą Teatru Narodowego Józefa Wilkonia - wystąpiła plejada polskich aktorów. Spektakl utrzymany w charakterystycznej dla Wiesława Myśliwskiego konwencji filozoficznej zrobił na festiwalowej publiczności wielkie wrażenie. Emocje były tym większe, że na widowni zasiadł sam Wiesław Myśliwski.
Zawiązanie akcji dramatu - wielkiego "misterium drzewa i losu ludzkiego" - stanowi spór między starym mieszkańcem wsi broniącym swojego drzewa przed ścięciem, a bezdusznym inżynierem i ekipą budującą autostradę. Dla chłopa Dudy to drzewo jest nieusuwalnym elementem tutejszego krajobrazu, depozytariuszem pamięci, historii i tradycji tego miejsca, osią i gwarantem istnienia świata. Dla inżyniera jest tylko bezwartościową zawalidrogą uniemożliwiającą postęp cywilizacyjny. W obronie drzewa w finale, obok żywych, stają także liczne duchy zmarłych mieszkańców tego kawałka polskiej ziemi. Drzewo prawdziwe, na które przenosi się fikcyjny Duda - bohater dramatu Myśliwskiego ma stać się dla gromadzonej pod nim publiczności - tamtejszej społeczności symbolem pamięci zbiorowej i świadczyć o potrzebie chronienia własnego środowiska kulturowego i przyrodniczego. Podczas pielgrzymki teatralnej z Drzewem, na kolejnych pniach prawdziwych drzew wysiedzianych przez Dudę zawieszone zostały miniaturowe kapliczki z wyrzeĄbionym w drewnie Chrystusem Frasobliwym - dziełem ludowego twórcy - tak też stało się w Radziejowicach. Artyści poświęcili ten wieczór pamięci Wojciecha Siemiona.

     

galeria

powrót 

Projekt: Bogumił Mrówczyński | Wykonanie: INFO-NET - Przemysław Parśniak 2005/06(c) | 1024x768